Katolicyzm ma własność pionu – odchyleń nie znosi.
Cytaty na nasze czasy:

"Jeśli kiedykolwiek zetkniecie się z chlubiącymi się tym, że są wierzący, że są oddani Papieżowi, i chcą być katolikami, ale nazwanie klerykałami mają za największą obrazę, powiedźcie uroczyście, że oddane dzieci Papieża to ci, którzy są posłuszni jego słowu i we wszystkim go słuchają, a nie ci, którzy czynią zabiegi, by uniknąć wypełnienia jego rozkazów lub aby naleganiem godnym ważniejszych spraw wymusić na nim zwolnienia czy dyspensy tym boleśniejsze, im większe wyrządzają szkody lub zgorszenie. [...]"

(Fragment przemówienia św. Piusa X wygłoszonego do kardynałów na konsystorzu 27 maja 1914 r. - Testament duchowy św. Piusa X)

poniedziałek, 11 maja 2020

X. dr Piotr Semenenko C.R.: Papież stanowi ośrodek i zasadę całej jedności Kościoła.

      Zamierzamy więc rozważyć w świetle naszej teorii następującą tezę: Kościół jest katolicki. Do tego dodamy dopełnienie w postaci innej tezy: Kościół jest apostolski. Widzieliśmy już, że te dwie cechy Kościoła wyrażają głębię i wieczność Boga. Dotyczą one Kościoła rozważanego w przestrzeni i w czasie. Czym więc jest przede wszystkim katolickość Kościoła? Oznacza ona dwie rzeczy: jedność w przestrzeni i trojaką naturę tej jedności. Jedność członków tego niezmierzonego ciała dokonuje w jedności komunii kościelnej. Jedność wszystkich umysłów dokonuje w jedności wiary. Jedność wszystkich woli dokonuje w jedności autorytetu.

      Jednakże tak jak środek jest w okręgu, to Papież stanowi ośrodek i zasadę całej jedności Kościoła rozległego w przestrzeni, to znaczy ośrodek i zasadę katolickości Kościoła. Papież udziela tej jedności biskupom, a wraz z nimi udziela jej wiernym. Nie ma tu miejsca na żadne wątpliwości i zgadzają się na to wszyscy katolicy. To nie przez zjednoczenie z Papieżem biskupi sprawiają, że Papież staje się katolicki, ale przeciwnie, to Papież sprawia, że biskupi, którzy się z nim zjednoczeni są prawdziwie katoliccy. Podobnie w przypadku każdego kościoła partykularnego, biskup nie staje się katolicki przez swe zjednoczenie z kapłanami i wiernymi, ale to oni są katoliccy przez swą jedność z biskupem. Na tym polega niezaprzeczalna istotna treść wiary.

      Nasza teoria daje tego wyjaśnienie i potwierdzenie, które pochodzi z wiecznej Boskiej zasady. Wyjaśniamy ją w ten sposób: katolickość co do swej istoty jest jedna w całym Kościele. Papież nie jest bardziej katolicki niż biskupi, a biskupi bardziej niż wierni katolicy. Najskromniejszy spośród wiernych jest tak samo katolikiem jak każdy biskup i sam Papież. Jednakże ta, katolickość, jedna co do istoty, posiada trzy odrębne sposoby istnienia. Tkwi w Papieżu, jako swej zasadzie, która nie ma innej zasady. Znajduje się w biskupach, również jako w zasadzie, ale w zależności od pierwszej zasady. Na koniec tkwi wśród wiernych, znajduje się tam w całości, ale nie jak w zasadzi. Na tym polega cała nasza teoria.

X. dr Piotr Semenenko C.R. - z xiążki „Papież i Jego Nieomylność w świetle pierwszej i wiecznej przyczyny oraz w swej ostatecznej konsekwencji” (fragment)

ZA: https://piotrsemenenko.blogspot.com/2020/05/x-dr-piotr-semenenko-cr-papiez-stanowi.html

HOMILIA PAPIEŻA PIUSA XI NA KANONIZACJĘ ŚW. ANDRZEJA BOBOLI, Rzym, 17 kwietnia AD 1938.

Czcigodni bracia, umiłowani synowie!

Kanonizacja Andrzeja Boboli, Watykan.
"Ten jest dzień, który uczynił Pan: radujmy się i weselmy się weń". Dzisiaj Chrystus Pan, przezwyciężywszy śmierć, otworzył nam wejście do wieczności; dziś Kościół wojujący uczestniczy obfitszą, niż kiedy indziej radością w weselu Kościoła triumfującego, bo trzech ze swych obywateli, którzy poszli w ślady Boskiego Odkupiciela, uznaje nieomylnym wyrokiem za świętych i obdarzonych wieczną szczęśliwością.

W świętych tych urzeczywistniło się zaprawdę to, na co wskazał w mowie swej świętej pamięci Nasz Poprzednik, Leon Wielki: "Dokąd wkroczyła chwała Głowy, tam wzywana jest i nadzieja Ciała". Tam bowiem wszyscy zaproszeni i kierowani jesteśmy, dokąd nas Mistrz nasz Chrystus powołał słowem i przykładem swoim, to jest do ojczyzny niebieskiej, do której należy szczęśliwie dojść, postępując jakoby per aspera ad astra. A że trzeba w tej ziemskiej pielgrzymce zwalczyć i przezwyciężyć wszelkiego rodzaju trudności, jako że "królestwo niebieskie gwałt cierpi", a nikt "nie bierze wieńca, ażby się przystojnie potykał", oto przejasne przykłady tych, których dzisiaj wolno nam było ozdobić zaszczytem świętości, i nadzieję naszą wzmacniają i zachętą są dla nas oraz pomocą: "Pójdźcie, wstąpmy na górę Pańską".

Dlatego też godzi się chociażby krótko tylko wspomnieć chwałę ich cnót, abyśmy zapłonęli chęcią naśladowania w miarę sił ich wspaniałych czynów. Do dążenia do chrześcijańskiej pokory, do pogardy rzeczy ziemskich, do dobrowolnego umartwienia ciała zachęca nas wszystkich Salwator ab Horta, który poddawszy wyższym władzom duszy wszelkie poruszenia zmysłów, a samą zaś duszę prawu bożemu, tak obyczajami swymi wyraził wzór Jezusa Chrystusa, że, pociągając za sobą niezliczone tłumy blaskiem swej świętości i cudami, doprowadził je wszelkimi sposobami do lepszego kierowania się w życiu zasadami zgodnymi z nauką Kościoła. Kto tylko bowiem i z jakiegokolwiek stanu do niego się zbliżył, gdy zobaczył bijący z jego twarzy blask niebiańskiego światła, gdy posłuchał jego płomiennych przemówień i gdy popatrzył na jego gorącą miłość Boga i bliźniego - porywany był niejako do wstępowania w jego święte ślady.

Ten zaś, którego słusznie "łowcą dusz" nazwano, Andrzej Bobola, kapłan Towarzystwa Jezusowego, uczy nas gorliwie pracować nad rozszerzeniem Królestwa Bożego, a jako nieugięty męczennik skłania do męstwa gnuśnych ludzi naszych czasów, do podejmowania wszelkich trudów dla Boga i Kościoła według zasady "magna facere et perpeti christianum est". Pojmany w Janowie przez kozaków za to, że odrzucał błędy schizmatyków i z wielkim pożytkiem głosił wiarę katolicką, sieczony batogami, na wzór Jezusa Chrystusa uwieńczony ostrą koroną, ciężko spoliczkowany, leżał poraniony szablą. Wkrótce wyłupiono mu prawe oko, ściągnięto skórę z różnych części ciała i zaczęto okrutnie przypalać rany i rozcierać je szorstkimi wiechciami. Nie dosyć na tym; odcięto mu uszy, nos i wargi, wyciągnięto język z tyłu głowy, wreszcie wbito szydło w serce. O trzeciej po południu dzielny szermierz Chrystusa, przebity szablą, zdobył wieniec męczeństwa, dając podziwu godny widok męstwa.

piątek, 8 maja 2020

Ad honorem s. Stanislai: Gaude Mater Polonia.

Katoliccy Patroni Polski - drzeworyt z 1618 r.

Główni Patroni Polski (od lewej):
Św. Wacław, Św. Wojciech,
Św. Stanisław i Św. Florian.
     Gaude Mater Polonia (Raduj się, Matko Polsko) był najpopularniejszym średniowiecznym polskim hymnem, napisanym  ku pamięci świętego Stanisława, biskupa krakowskiego. Polscy rycerze śpiewali ją po zwycięstwie w bitwie, prawdopodobnie na jednej z melodii związanych z „O Salutaris Hostia”. Później pieśń towarzyszyła uroczystościom narodowym. Utwór, którego najstarszy zapis zachował się w Antyfonarzu kieleckim z 1372 roku, został napisany przez Wincentego z Kielczy na kanonizację biskupa Stanisława ze Szczepanowa w 1253 roku, jako część oficjum rymowanego o św. Stanisławie - Historia gloriosissimi Stanislai. Po raz pierwszy pieśń została wykonana w Krakowie podczas uroczystości kanonizacyjnych w 1254 roku, 8 maja. Najczęściej śpiewa się zwrotki pierwszą i dziesiątą (Ergo felix Cracovia...)

Gaude Mater Polonia,

prole fecunda nobili,

Summi Regis magnalia

Laude frequenta vigili.

Amen.

Cuius benigna gratia

Stanislai Pontificis

passionis insignia

Signis fulgent mirificis.

Amen.

X. A. Cekada: „Kanonizowana” Msza Piusa V i abp Lefebvre.

„Kanonizowana” Msza i abp Lefebvre

x. Antoni Cekada


Pytanie: W artykule Quidlibet „Quo primum: Czy papież może to zmienić?” przeczytałem Księdza komentarz, że przyszły papież po św. Piusie V mógł, jako najwyższy prawodawca, znieść tę bullę.

Jednakże, nadal zastanawiam się, dlaczego bulla stwierdza, że „i że ten dokument nie może być wycofany lub zmieniony”, co mogłoby być dokonane tylko przez przyszłego papieża? To wyszczególnienie w bulli nie miałoby więc sensu.

Odpowiedź: W minionych czasach różne osoby i instytucje – królowie, niższe duchowieństwo, fakultet Uniwersytetu Paryskiego, etc. – rościły sobie prawo do recenzowania, poprawiania czy wycofywania papieskiego prawodawstwa.

Przytaczane zdanie jest po prostu standardowym językiem prawnym skierowanym przeciwko próbom zrobienia tego.

Pytanie: Czy oprócz prawnej wartości bulla nie ma wartości dogmatycznej?

Odpowiedź: Jest to prawo kościelne regulujące jak kapłani mają odprawiać Mszę i nie jest dogmatycznym orzeczeniem.

Gdyby rzeczywiście było to oświadczeniem dogmatycznym, przedsoborowe podręczniki teologii dogmatycznej traktowałyby je w ten sposób, ale nie znam żadnego podręcznika, który tak robi.

Pytanie: Niektórzy autorzy stwierdzają, że bulla zawiera „kanonizację”, która jako taka nigdy nie może być wycofana?

Odpowiedź: Arcybiskup Lefebvre wymyślił ten pomysł, a ja byłem obecny, gdy na niego wpadł. Oto moje wspomnienia, jak to się stało:

Gdy byłem seminarzystą w Ecône, w Szwajcarii, w połowie lat siedemdziesiątych, arcybiskup Lefebvre udzielał nam wykładu, w którym omawiał swą bitwę z Pawłem VI, dlaczego Nowa Msza jest zła i dlaczego księża katoliccy mają prawo odprawiać starą Mszę.

Przy jednej takiej okazji arcybiskup mówił na wpół bez przygotowania. Jako część dygresji szukał jakiegoś rodzaju analogii, aby opisać status, który starej Mszy dał Papież św. Pius V.

Arcybiskup w końcu powiedział, że św. Pius V „kanonizował” Mszę trydencką. Następnie uśmiechnął się z powodu błyskotliwości tej improwizowanej analogii i powiedział, że oczywiście, gdy papież „kanonizuje” świętego, inny papież nie może wycofać tej kanonizacji. Zatem Paweł VI nie może znieść naszego prawa celebrowania „Mszy wszechczasów”. Została „kanonizowana”.

Choć zobaczyłem, jak wszystkie głowy wokół mnie kiwały ze zgodą, nawet wówczas argument ten uderzył mnie jako bardzo dziwny. Jedyną rzeczą, o jakiej słyszałem, co do której stosowano czasownika „kanonizować” to proces ogłaszania świętego. Dokładnie tak, jak później miałem odkryć, było w tym przypadku. Analogia była kompletnie fałszywa.

Jednakże, skoro sam arcybiskup Lefebvre improwizując powiedział, że Msza trydencka została „kanonizowana”, stało się to częścią linii partyjnej/mitu założycielskiego FSSPX – jako takie „kanonizowane” – i zostało przekazane z pokolenia na pokolenie. Zastanawiam się, jak wielu duchownych FSSPX zostało tego nauczonych i nadal w to wierzy.

Tradycyjni katolicy w ogólności i ci z FSSPX w szczególności naprawdę powinni porzucić podrabiane argumenty, jak te – zwłaszcza, gdy tak wiele przekonujących argumentów opartych na prawdziwych zasadach może być sformułowanych przeciwko Nowej Mszy i Nowej Religii.

Z języka angielskiego tłumaczył Pelagiusz z Asturii. Źródło: Quidlibet. Blog x. Cekady.
Za: http://pelagiusasturiensis.wordpress.com/2014/05/31/kanonizowana-msza/

czwartek, 7 maja 2020

7 - 15 maja: Nowenna do św. Andrzeja Boboli Męczennika.

Nabożeństwo do św. Andrzeja Boboli.
nowenna, litania modlitwy
Modlitwa
do św. Andrzeja o uproszenie
łaski w potrzebie

Święty Andrzeju, sławny w Męczenników gronie, bądź uwielbiony w Swej świętości przed Panem zastępów, dla którego chwały życie całe pracowałeś, składając Mu je w końcu w ofierze. Od wczesnej młodości, poświęciło się Jego służbie, pracując gorliwie nad pozyskaniem dusz zbłąkanych. Twa praca apostolska była przeobfita i owocna, pełna zasług u Boga. Dziś gdy już w niebie z Bogiem się radujesz, w Jego chwale, racz spojrzeć na nas tu na ziemi, cieszących się z Twojej chwały niebieskiej i uprosić u Niego łaski, o które Go przez ciebie prosimy. Spraw byśmy Mu wiernie służyli, żyli cnotliwie i w końcu doszli do szczęśliwości wiekuistej w niebie gdzie Ty się znajdujesz.
Święta Maryjo, Matko i Pani nasza, Ciebie św. Andrzej otaczał czcią szczególną jako Matkę Pana i Zbawiciela swego, szerząc cześć Twą nieustannie. Przedstaw Jezusowi prośbę moją, o którą za przyczyną św. Andrzeja błagam. Niech otrzymam łaskę: (wymień ją). Niech wysłuchany przez Twe wstawienie i Jego zasługi, wychwalam dobroć i Wszechmoc Bożą.
O Panie Jezu Chryste, któryś rozpalił serce św. Andrzeja, szczególną miłością ku Sobie i dał mu siłę zniesienia wszystkich mąk okropnych; wysłuchaj łaskawie orędownictwa Jego w potrzebie mojej, i ześlij łaskę o którą gorąco proszę.
Święty Męczenniku Andrzeju,spraw niech w miłości Jezusa i Maryi nigdy nie ustaje. O Serce Jezusa i Maryi Najświętsze, bądźcie uwielbione, przez św. Andrzeja zasługi, niech przez Nie spłyną na nas wszelkie łaski najobficiej, Amen.

Modlitwa
do św. Andrzeja za Ojczyznę

Święty Andrzeju, wierny Synu Kościoła i Ojczyzny, Ty dałeś nam przykład jak kochać Boga i kraj swój ojczysty. Usłysz pokorne prośby nasze, które w intencji narodu polskiego, i ziomków naszych, po świecie rozproszonych do Ciebie zanosimy. Wstawiaj się do Pana niebios i ziemi, by Opatrznością Swą, kraj nasz otoczył, by w nim zgoda, miłość braterska, i sprawiedliwość panowała. By chwała i bojaźń Boża, się pomnażała i wzrastała.
O Boże Wszechmocny, który błogosławisz tym którzy przykazań Twych strzegą. Racz przyjąć nasze pokorne błagania, które za przyczyną Świętego sługi Twego Andrzeja do ciebie za Ojczyznę naszą polską zanosimy. Miej ją w Swej opiece i daj nam siłę i moc jej obrony w razie potrzeby. Błogosław w Ojczyźnie naszej polskiej, Kościołowi Świętemu, aby chwała Twoja z potęgą kraju równocześnie wzrastała.
Święty Andrzeju, proś Boga, by wysłuchał łaskawie prośby nasze, w intencji Ojczyzny naszej. Spraw by wiara święta się rozwijała, miłość Boga i bliźniego wzrastała, a wszelkie bezbożnictwo nie miało mocy rozwoju i wykorzenione zostało.
O Boże Ojcze, Ojcze ojców naszych, racz spojrzeć łaskawie na wierne dzieci Twoje, zjednoczone w jednym wyznaniu wiary, objawionej przez Jezusa Chrystusa, w miłości ojczyzny i wzajemnym braterstwie. Wysłuchaj Panie, Ojcze niebieski, prośby nasze za przyczyną Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski, Jej Świętych, Patronów, a szczególnie św. Andrzeja, którego opiece się polecamy. Amen.

Nowenna do św. Andrzeja Boboli Męczennika
celem uproszenia wszelkich łask.

Modlitwa wstępna

Ojcze Boże Wszechmogący, w dobroci Swej nieprzebrany, który Świętego Andrzeja dałeś nam za Patrona, Wiary świętej i Ojczyzny, oraz wspomożyciela w potrzebach. Wysłuchaj prośby nasze które do Ciebie
w tej rozpoczynającej się nowennie do Serca Twego Ojcowskiego zanosimy. Pomnąc na chwałę jaką Świętego Andrzeja w niebie ozdobiłeś, wznosimy za Jego przyczyną serca nasze do Ciebie, pełni ufności otrzymania łaski przez Jego zasługi. Zwróć Ojcze niebieski dobrotliwe Twe oczy na nas i ześlij ulgę i pocieszenie. Przyjmij łaskawie orędownictwo świętego Andrzeja za nami
i ulżyj w potrzebie. Ty znasz je o Boże najlepiej i wiesz co nam dolega
i potrzeba. Nie gardź więc ofiarą modłów i próśb naszych, lecz z hojnej Twej opatrzności obdarz nas łaskami potrzebnymi.
Święty Andrzeju, przedstaw Ojcu niebieskiemu pokorne prośby nasze i módl się za nami.

Dzień pierwszy.

Spojrzyj św. Andrzeju, na nędzę i potrzeby nasze. Przedstaw je Jezusowi, którego tak bardzo ukochałeś, by litość Swą okazał nad nami. Pełen ufności poruczam Ci sprawę moją. Wzbudź w sercu moim żywą wiarę i serdeczną miłość Boga, abym w każdej życia chwili
wysławiał godnie Imię Pańskie. Niech doznam Twej pomocy
i otrzymam łaskę wyjednaną, której z ufnością oczekuję. Poddając się najzupełniej woli Bożej, przyjmę wszystko, co Bóg na mnie ześle, bez szemrania, uznając w tym wolę Opatrzności jego. Wspieraj mnie swą możną opieką nieustannie i nie opuszczaj nigdy.

sobota, 2 maja 2020

J. Exc. x Bp. Donald H. Sanborn: W czasach Św. Atanazego herezja nie dotknęła papieża.


      Różnice między czasami Atanazego a naszymi są również wielkie, a zasadnicza, olbrzymia różnica między nimi polega na tym, że w czasach Atanazego herezja nie dotknęła papieża. Zdecydowana większość papieży owych czasów opierała się arianizmowi w bardzo zdecydowany sposób i potępiała go. W naszych zaś czasach promotorami herezji są właśnie ci, którzy zamieszkują Watykan i zdają się być papieżami. Rolę, którą w czasach Atanazego odgrywał cesarz – rolę szerzyciela herezji – w naszych czasach odgrywają Paweł VI oraz Jan Paweł II. Tak jak w czasach Atanazego na stolicach biskupich arian umieszczał cesarz – tak w naszych czasach biskupów-heretyków dają nam Paweł VI i Jan Paweł II. Na tym polega zasadnicza różnica.

      W czasach świętego Atanazego jednym z papieży był Liberiusz, którego postępowanie było z punktu widzenia historii Kościoła wątpliwe. Nigdy jednak nie nauczał herezji oficjalnie. Podpisał formułę, która była wysoce wątpliwa – historycy uważają tę formułę za semiariańską; uczynił to jednak pod naciskiem, znajdując się na wygnaniu. Cesarz Konstancjusz wygnał Liberiusza z Rzymu; papież, aby powrócić z wygnania, podpisał formułę semiariańską. Ale nie było to nauczanie herezji czy błędu; w najgorszym wypadku należałoby traktować to jako osobisty upadek Liberiusza. Ale w naszych czasach mamy do czynienia z oficjalnym nauczaniem herezji w imieniu Kościoła: twierdzi się, że wiara katolicka to nie Kościół katolicki, ale że Kościół Chrystusowy składa się z wszystkich tych, którzy z wiarą spoglądają na Chrystusa – jak mówi drugi sobór watykański.; że inne niż katolicka religie stanowią środki zbawienia; tego jednoznacznie naucza mocą swoich „władzy i autorytetu” Jan Paweł II w dokumencie Catechesi tradendae, który dotyczy katechizacji; został on ogłoszony około dziesięć lat temu. Jan Paweł II nalega, by dzieci nauczano, że inne niż katolicka religie stanowią środki zbawienia; mówi to we wspomianym dokumencie wyraźnie. I jest to jawna herezja, ponieważ Kościół naucza, że poza Kościołem katolickim nie ma zbawienia; że Kościół katolicki jest jedynym źródłem zbawienia. Jest to dogmat wiary katolickiej. Zatem Jan Paweł II mocą swoich „władzy i autorytetu” naucza wprost herezji, która jest dla wiary katolickiej niszcząca.

J. Exc. x Bp. Donald H. Sanborn, fragment kazania z 2 maja 1993 roku

Nowy, 7 (II AD 2020) numer "Myśli Katolickiej - Organu Katolików Świeckich" (III — IV AD 2020).


     Z największą przyjemnością oddajemy do rąk naszych czytelników kolejny, siódmy numer czasopisma „Myśl Katolicka - Organ katolików świeckich”. Z lekkim kilkudniowym opóźnieniem, niezależnym od nas, udało nam się skompletować to kolejne wydanie naszego czasopisma. Zachęcamy wszystkich czytelników do lektury.

W numerze między innymi:

Niech moc Zmartwychwstałego umocni nas w dalszej walce!

Ojcze, zbaw nas ode złego! X. dr Piotr Semenenko C.R

Nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego: dlaczego święte Oficjum je zakazało?

25 kwietnia: Litania większa / Św. Marka, Ewangelisty.

X. Rafał Trytek: Jeśli Bóg z nami — któż przeciwko nam?

J. Exc. x Bp. Donald H. Sanborn: Lekarstwo gorsze niż choroba

Powstanie "Biblioteki Myśli Katolickiej"

Wszystkie osoby zainteresowane otrzymaniem papierowej lub cyfrowej wersji tego numeru jak również otrzymywaniem prenumeraty kolejnych numerów (cyfrowej bądź papierowej) proszone są o kontakt na adres e-mail naszej redakcji: myslkatolicka@gmail.com .

Serdecznie zapraszamy do kontaktu i współpracy wszystkich ludzi dobrej woli!