Katolicyzm ma własność pionu – odchyleń nie znosi.
Cytaty na nasze czasy:

"Jeśli kiedykolwiek zetkniecie się z chlubiącymi się tym, że są wierzący, że są oddani Papieżowi, i chcą być katolikami, ale nazwanie klerykałami mają za największą obrazę, powiedźcie uroczyście, że oddane dzieci Papieża to ci, którzy są posłuszni jego słowu i we wszystkim go słuchają, a nie ci, którzy czynią zabiegi, by uniknąć wypełnienia jego rozkazów lub aby naleganiem godnym ważniejszych spraw wymusić na nim zwolnienia czy dyspensy tym boleśniejsze, im większe wyrządzają szkody lub zgorszenie. [...]"

(Fragment przemówienia św. Piusa X wygłoszonego do kardynałów na konsystorzu 27 maja 1914 r. - Testament duchowy św. Piusa X)

niedziela, 31 maja 2020

Kazanie na niedzielę Zielonych Świątek. Czym jest Duch Święty w Kościele?


KAZANIE
na niedzielę Zielonych Świątek

Czym jest Duch Święty w Kościele?

(Mówione w Krakowie, w kościółku OO. Jezuitów, 1871 r.)

O. MARIAN MORAWSKI SI

"Tom wam powiedział, u was mieszkając; lecz Pocieszyciel Duch Święty, którego Ojciec
pośle w imię moje, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko,
cokolwiek bym wam powiedział" (Jan. 14, 25-26)

Czemu dzisiejsze święto, najmilsi w Panu, obchodzi się z tak szczególnymi oznakami radości? Wierni zdobią wiosenną zielenią swe domy i ołtarze; a Kościół w swym zapale, jakoby cały świat porywając, śpiewa w Prefacji dzisiejszej: "Z wylaniem radości cały na kuli ziemskiej świat się weseli"? (Profusis gaudiis, totus in orbe terrarum mundus exsultat).

Weseli się Kościół, bo dziś obchodzi dzień, w którym życie otrzymał. Gdy Bóg tworzył człowieka, ukształcił najpierw z mułu jego ciało, i następnie, jak mówi Pismo św., "natchnął w oblicze jego dech żywota, i stał się człowiek w duszę żyjącą" (Rodz. 2, 7). W stworzeniu widać zarys odkupienia. Podobnym sposobem Bóg-Odkupiciel ulepił mistyczne ciało Kościoła z mułu ziemi, tj. z najwzgardzeńszych na świecie ludzi, z prostych i biednych rybaków; ukształcił ów przedziwny organizm, który aż do końca świata ma trwać nieskażony. A po trzech latach, ukończywszy to dzieło, tchnął weń Ducha swego – i Kościół ożył Duchem Bożym. I w tej chwili to życie Boskie objawiło się Boskimi czynami, i dało poznać światu, jaki Duch tym ciałem porusza i w tym ciele żyje. Nieprzebrane mnóstwo ludzi ze wszystkich stron świata było zgromadzone w Jeruzalem, na uroczystość żydowską w tym samym dniu przypadającą. Zdumiewają się słysząc, każdy w swym języku, mówiących Apostołów i ognistymi słowy głoszących wielkie dzieła Boskie. Wnet Apostołowie dzielą między sobą ziemię na dwanaście części, i jak aniołowie dobrej nowiny, już się rozlecieli po wszystkim świecie; już się po wszystkim świecie wiara zaszczepia i Kościół kwitnie – i już Paweł Apostoł donosi chrześcijanom w Rzymie, że wiara ich opowiadaną jest po całej ziemi (Rzym. 1, 8).

Na próżno piekło podburza cały świat przeciwko Kościołowi; na próżno mocarze ziemscy dobywają mieczy i zapalają stosy; na próżno rozum ludzki, zwodniczą nadęty filozofią, szereguje swe wywody przeciw nauce wiary; na próżno namiętności oburzają się przeciw jarzmu krzyża – Kościół wśród przeciwności i gwałtów, wśród wzgardy i męczeństw, wzrasta i rozkrzewia się – im bardziej uciskany, tym potężniejszy, im ciężej raniony, tym pełniejszy życia: bo ma w sobie pierwiastek życia nieśmiertelny: duszą Kościoła jest Duch Święty.

Ten stosunek Kościoła do Ducha Świętego jest bardzo ważnym i godnym naszego badania przedmiotem, bo w naszych czasach mało jest znany samym synom Kościoła; a tymczasem pociski niewiary są dziś głównie wymierzone przeciw temu artykułowi wiary: "Wierzę w Kościół powszechny". Uważać zatem będziemy w tym kazaniu: jaki jest ów stosunek między Duchem Świętym a Kościołem – i jakie stąd dla nas obowiązki wynikają.

sobota, 30 maja 2020

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Rozmyślanie na Zielone Świątki.


Rozmyślanie na Zielone Świątki

Ks. M. Hamon

Przygotowanie pierwsze.

Przenieśmy się dziś myślą do Wieczernika, gdzie Duch Święty zstępuje na Apostołów i rozważmy: 1) dla jakich powodów zstępuje; 2) jak cudowne są Jego sprawy w niebie i na ziemi. Potem zrobimy postanowienie: 1) złożyć serdeczne dzięki Duchowi Świętemu za wszystko, co uczynił dla Kościoła i naszego własnego zbawienia; 2) oddać się zupełnie Jego wpływowi i świętym natchnieniom. Naszą wiązanką duchowną będą te słowa Psalmu: "Wypuścisz Ducha Twego, a będą stworzone i odnowisz oblicze ziemi" (1).

Przygotowanie drugie.

Przenieśmy się w duchu do Wieczernika, gdzie Najświętsza Panna i Apostołowie zgromadzeni, oczekują na gorącej modlitwie, zstąpienia Ducha Świętego. Przedstawmy sobie to cudowne zstąpienie; ogniste języki, zatrzymujące się nad głową każdego z nich, okazują wewnętrzną przemianę, która w nich się dokonywa, święte płomienie miłości i gorliwości, które ich duszę napełniają i przemieniają w innych ludzi. Pragnijmy gorąco, aby ten święty ogień i nas zapalił i wzywajmy Ducha Świętego, sprawcę tych cudów.

PUNKT PIERWSZY.

Dlaczego Duch Święty w tym dniu zstąpił na ziemię.

Duch Święty, zstępuje dziś na ziemię, nie na to, aby nas nawiedzić jakby mimochodem, ale żeby z nami pozostać do końca wieków; aby założyć Kościół Święty, zawsze jeden, święty, katolicki, apostolski; aby utrzymać w nim prawdę pomimo usiłowań bezbożności i herezji; pomagać mu w nauczaniu, tak, aby zawsze można było powiedzieć: "Zdało się Duchowi Świętemu i nam" (2). Duch Święty pozostaje z Kościołem, aby mu dać płodność, rodzić Świętych i dzieci Boże, apostołów, aby go rozszerzali po całym świecie, męczenników, aby mu dawali świadectwo przez krew swoją, doktorów, aby go oświecali nauką swoją, dusze wybrane, aby budowały wszystkich swymi cnotami. Jakież to wielkie i piękne posłannictwo! Bóg tylko mógł je spełnić. To posłannictwo jest dziełem Ducha Świętego więcej, niż dwóch innych osób Boskich; dlatego 1) że Bóg dawszy nam swoje Słowo, obraz swój, myśl swoją, chce nam dać jeszcze miłość swoją, abyśmy wiedzieli, że wszystko w Trójcy Przenajświętszej jest miłością dla nas; wszechmocność nas stwarza i utrzymuje, mądrość nas odkupuje i miłość nas uświęca; 2) dlatego, że zesłanie Ducha Świętego cechuje i wyjaśnia ducha nowego prawa. Jezus Chrystus nie chce, abyśmy drżeli pod prawem bojaźni i służebnictwa; On mówi do miłości istotnej, łączącej Ojca i Syna, będącej jak i Oni Bogiem: "O Duchu, miłości, naucz ich służyć Mi z miłości. Wlej w ich serca ducha przysposobienia, aby nazywali Boga swym Ojcem, ducha miłości". Taka jest w istocie cecha religii naszej od Zesłania Ducha Świętego. Wszystko w niej jest miłością, rozlewającą się w różnych kierunkach, jak źródło życia; na tym polega cały chrześcijanizm. Czy tak pojmujemy ducha naszej religii? Czy staramy się wykonać tę myśl w życiu naszym, szczególniej w ćwiczeniach pobożnych i w przyjmowaniu Sakramentów świętych? Czy miłość jest pobudką naszych spraw? Czy żyjemy miłością?

piątek, 29 maja 2020

Po czym poznać liberała? "Myśl Katolicka", 1913, nr 21.


Po czym poznać liberała?

"MYŚL KATOLICKA"

––––––––

      Liberalizm "katolicki" – to umniejszenie niewygodnych prawd, to wypaczenie ich domieszką błędu pod pozorem uczynienia ich bardziej przystępnymi, to stosowanie do nich bojkotu milczenia, to paktowanie z najgorszymi wrogami Kościoła.

      Początek dał mu Lamennais. On to bowiem pierwszy chciał pogodzić Kościół z "cywilizacją współczesną", czyli z zasadami Rewolucji.

      Lamennais, niestety, miał zbyt wielu zwolenników swej teorii. Zdaniem ich, "Deklaracja praw człowieka" ożywiona jest duchem chrześcijańskim i pochodzi wprost z Ewangelii, gdy tymczasem, jak wiadomo, Papieże potępili ją, jako przeciwną doktrynie katolickiej.

      Idee liberalne są wypływem protestantyzmu. Wcisnęły się one wszędzie; toteż spotykamy liberałów "katolickich" we wszystkich środowiskach, zwłaszcza bardziej wykształconych.

      Niejeden z nich jest człowiekiem skądinąd zacnym; spełnia wzorowo obowiązki religijne, a nawet praktykuje rady ewangeliczne; chętnie podejmuje się akcji na korzyść bliźnich. Wszystko to zyskuje mu ogólny szacunek i zwiększa kredyt jego moralny w społeczeństwie. Tym sposobem idee, jakie wyznaje i głosi, stają się jeszcze bardziej niebezpieczne, bo znajdują większe zaufanie, wywierają głębszy wpływ.

      Tym bardziej więc konieczną jest rzeczą umieć poznawać liberałów.

czwartek, 28 maja 2020

Bp Józef Sebastian Pelczar: Dążności pseudoreformatorskie.


Dążności pseudoreformatorskie

Bp Józef Sebastian Pelczar

      W obozie katolickim niemałe szkody wyrządzają dążności pseudoreformatorskie niektórych duchownych i świeckich pisarzy, zwane modernizmem, amerykanizmem i liberalnym czy reformowanym katolicyzmem, które z bałwochwalczej czci dla ewolucyjnego postępu i dzisiejszej kultury, na wskroś realizmem przesiąkniętej, pchają katolicyzm na obce mu dotąd tory, by go niby to "odmłodzić", to jest, do ducha czasu przystosować, i z protestantyzmem, jako też z nowszą cywilizacją pojednać. Nie wszyscy zwolennicy tych dążności posuwają się do ostatecznych granic, – bo chcą zostać w Kościele; – wszyscy atoli wołają o reformy, czy to w dziedzinie filozofii i teologii, czy na polu życia religijnego i ustroju Kościoła.

      Do czego dąży modernizm, wyłuszczyliśmy wyżej. Amerykanizm objawia się szczególnie na polu życia religijnego; a mianowicie żąda niewysuwania niektórych dogmatów i zasad karności katolickiej, by nie razić innowierców, jako też wprowadzenia do Kościoła "wolności indywidualnej", by u wiernych rozwijać "osobistą niezależność", – zachwala cnoty przyrodzone, w przeciwieństwie do nadprzyrodzonych, a cnoty "czynne" (mianowicie akcję społeczną) w przeciwieństwie do cnót "biernych" (jak np. posłuszeństwa i pokory), – lekceważy życie zakonne i trzy śluby, jako niby sprzeciwiające się wolności ludzkiej i właściwe duszom słabym, – idzie za daleko w chęci pogodzenia katolicyzmu z protestantyzmem i z nowoczesną kulturą.

      Zapatrywania te mieszczą się w książce o. W. Elliot'a pt. The live of T. Heeker – Żywot o. Heckera, który był najprzód redemptorystą, a potem założycielem "Zgromadzenia Paulinistów" († 1888). Amerykanizm znalazł dosyć zwolenników wśród duchowieństwa i w społeczeństwie świeckim, zbyt rozmiłowanym w indywidualizmie i w postępie materialnym, zwłaszcza, że zapowiedział zwycięstwo "katolicyzmu anglosaskiego", jako "katolicyzmu czynu i wolności", nad katolicyzmem "rzymskim jako więcej biernym, absolutnym i zewnętrznym". Powagi tym dążnościom dodał słynny Jan Ireland, arcybiskup z St. Paul, (†1915), który w przedmowie wymienionej książki nazwał o. Izaka Tomasza Heckera wzorem kapłana, ozdobą i skarbem duchowieństwa amerykańskiego. Nie brakło nawet we Francji wielbicieli książki o życiu o. Heckera, przełożonej na francuski przez ks. Feliksa Kleina pt. Pére Hecker.

      Lecz któż nie widzi, jakie niebezpieczeństwo dla wiary i życia chrześcijańskiego kryją się w tych błędnych ideach. Toteż słusznie Leon XIII napiętnował je w piśmie apostolskim Testem benevolentiae z 22 stycznia 1899, wystosowanym do kardynała Gibbonsa, arcybiskupa baltimorskiego, w którym przypomniał niewzruszoność dogmatów katolickich i podstawowych zasad moralności, – ostrzegł przed nadużyciem wolności indywidualnej i przed szkodliwymi kompromisami z ideami liberalnymi, – wziął w obronę "cnoty bierne" i śluby zakonne, wyrażając przy tym życzenie, aby większą była liczba tych, "którzy wykonują cnoty, jakie Święci w ubiegłych czasach wykonywali" (1).

niedziela, 24 maja 2020

Bp. Józef Sebastian Pelczar: Chrystus Pan siedzi na prawicy Ojca swego.



R O Z M Y Ś L A N I E


 C h r y s t u s       P a n     s i e d z i      n a      p r a w i c y                         O j c a         s w e g o.

------------------------------------

 Przedstaw sobie, że widzisz Chrystusa Pana w majestacie chwały niebieskiej.

 Rozważ, że Pan Jezus wstąpił do nieba nie według Bóstwa swego, bo jako Bóg nie przestał być w niebie i na każdem miejscu, ale według człowieczeństwa, to jest, wstąpił z duszą chwalebną i z ciałem uwielbionem; bo najprzód nieśmiertelnemu Jego Ciału już nie przystało mieszkanie na tej ziemi pełnej grzechu i nędzy, ale inne, wspaniałe, niebieskie, - a powtóre, bo niewysłowione uniżenie się Boskiego Majestatu w żłóbku, w życiu i na krzyżu zasłużyło na wywyższenie i chwałę.

 Ale Pan Jezus wstąpił do nieba i dla nas, aby nam otworzyć to niebo, dla grzechów zamknięte, i dla wybranych swoich stolice zgotować. Wstąpił dla nas, aby zesłać Ducha Św., Pocieszyciela i Nauczyciela naszego, który oświecił Apostołów, upłodnił Kościół św. łaskami i przemienił wkrótce świat cały. Wstąpił dla nas, aby w nas utwierdzić nadzieję przyszłej chwały i dać nam pewną rękojmię, że i my kiedyś posiądziemy dziedzictwo niebieskie, jeżeli na to zasłużymy. Wstąpił wreszcie dla nas, aby serca nasze, a więc i twoje serce, od tych znikomych rzeczy oderwać, a ku pożądaniu dóbr wiekuistych skierować.

 Pamiętaj, że tu nie masz stałego mieszkania, ale innego oczekujesz; żyj zatem, jak ten podróżny czy wygnaniec, co wraca do ojczyzny, i bierz tyle tylko z ziemi, ile koniecznie potrzeba, a natomiast zbieraj chciwie skarby niebieskie. Pamiętaj również, że życie ludzkie jest jakby żniwem w skwarnem lecie, jakby potykaniem się z licznymi nieprzyjaciółmi, jakby wspinaniem się na stromą górę z krzyżem na ramionach; stąd nie chciej używać ciągłego wytchnienia, ni błogiej ciszy, ni przerwanej radości; owszem bądź na to przygotowaną, że przez wiele ucisków masz wnijść do Królestwa niebieskiego.

 Czy się nie skarżysz czasem na pracę lub walkę?

 Rozważ dalej, że Pan Jezus, wstąpiwszy do nieba, siedzi na prawicy Bożej) (Mar. XVI, 19). Ponieważ jednak Bóg Ojciec nie ma ani prawicy ani lewicy, przeto te słowa znaczą, że Pan Jezus według Bóstwa swego ma równą Ojcu moc i chwałę, a według człowieczeństwa swego otrzymał najwyższą władzę królewską i sądowniczą, tak że wszystko poddane jest pod nogi Jego.

 Pan Jezus jest zatem Królem nieba, bo przed Nim upadają w pokorze wszystkie zastępy Aniołów i Świętych i śpiewają Mu nieustanną pieśń uwielbienia: Święty, Święty, Święty. Starajże się dostać kiedyś do tej rzeszy.

 Pan Jezus jest Królem ziemi, bo wszyscy ludzie polegają Jego władzy i jeżeli nie w życiu, tedy po śmierci muszą ugiąć przed Nim kolana; On też rządzi niewidomie królestwem swojem, czyli Kościołem, tak iż bramy piekielne nie przemogą przeciw niemu. Dziękujże temu Królowi, że jesteś nietylko Jego poddaną, ale także wybraną dworzanką, i dbaj wiele o Jego chwałę.

 Pan Jezus jest Królem piekła, bo bramy tegoż połamał i śmiercią swoją księcia ciemności zwyciężył. Zwalczajże i ty panowanie szatana w sobie i w drugich. Czy to wszystko czynisz?

 Rozważ, że Pan Jezus, siedząc na prawicy Ojca, spełnia zarazem urząd naszego Arcykapłana i Pośrednika. On ofiarował się raz na krzyżu za grzechy świata; potrzeba było jednak, aby skutki tej ofiary dostawały się wszystkim pokoleniom i wiekom w udziale. Otóż Pan Jezus nietylko ustanowił Ofiarę bezkrwawą, w której nam przyswaja owoce ofiary krzyżowej i daje najdoskonalszy środek uwielbienia, dziękczynienia, przebłagania i ubłagania Ojca Niebieskiego, bo Sam to za nas i z nami czyni, ale ofiaruje się tam ciągle na tronie chwały, a przedstawiając Ojcu Niebieskiemu swe rany, jedna nam Jego miłosierdzie i łaskę.

 Z drugiej strony wszystkie nasze modlitwy i zasługi o tyle mają wartość przed Bogiem, o ile są połączone z zasługami Krwi przenajświętszej, i o ile według słów św. Piotra, sam Zbawiciel przedstawia je jako ofiary duchowne, przyjemne Bogu. Skoro tedy takiego mamy Pośrednika, któż będzie rozpaczał o swojem zbawieniu?

 Jeżeli zaś ktoś tego się lęka, że Pan Jezus jest zarazem Pośrednikiem i Sędzią, mającym królestwo miłosierdzia i sprawiedliwości, niech się ucieka do pośrednictwa Bogarodzicy, której Pan dał królestwo miłosierdzia, a która Synowi swemu, według pięknych słów św. Bernarda, pokazuje macierzyńskie swe piersi, by Go skłaniać do litości nad grzesznikami.

 Kołatajże i ty do Matki Najmiłościwszej, a przez Nią do Syna, przed Syna zaś do Ojca; - ale z drugiej strony nie grzesz i nie bądź leniwa w pracy duchownej, a wszystkie swe zasługi składaj przed Sercem Jezusowem, przez Niepokalane ręce Maryi. Czy tak czynisz?

 Rozważ wreszcie, że Pan Jezus, siedząc na prawicy Ojca, piastuje władzę Sędziego, którą Mu dał Ojciec; bo przed Nim muszą się stawić wszystkie dusze, opuszczające tę ziemię, a On jednym daje korony niebieskie, inne posyła do czyśca na pokutę, dla innych ogłasza wyrok potępienia.

 Taki sąd i ciebie czeka i to może nawet prędzej, aniżeli sądzisz. Pamiętaj tedy, że wówczas zażąda Pan od ciebie rachunku ze wszystkich darów przyrodzonych. ze wszystkich łask Ducha Św., ze wszystkich władz i obowiązków.

 O jakże tu nie zawołać z Prorokiem: Nie wchodź w sądy z sługą Twoim, bo się nie usprawiedliwi przed oblicznością Twoją żaden żyjący (Ps. CXLII, 2). Czy gotujesz się na sąd Boży i żyjesz tak, jakbyś dzisiaj umrzeć miała?

 Rachunek sumienia - Akt Skruchy - Postanowienia: Zadam sobie nieraz to pytanie: Gdybym w tej chwili umarła, jaki wyrok wydałby na mnie Sędzia najsprawiedliwszy?

 Komunia duchowna - Modlitwa zwykła.

Bp. Józef Sebastian Pelczar, Rozmyślania o życiu Pana Naszego Jezusa Chrystusa, str.620-623

sobota, 23 maja 2020

Nowa strona Stowarzyszenia!


Informujemy, iż w dniu 23 maja AD 2020 powstała nowa strona naszego Stowarzyszenia - Oficjalny serwis internetowy Stowarzyszenia na Rzecz Kultury i Tradycji im. ks. dr Piotra Semenenko:

https://piotrsemenenko.wordpress.com/

Zachęcamy do lektury naszych publikacji.

Tym samym niniejszy blog przestaje być aktualizowany, a po pewnym czasie zostanie usunięty.

ZA: https://piotrsemenenko.blogspot.com/2020/05/nowa-strona-stowarzyszenia.html

czwartek, 21 maja 2020

X. dr Piotr Semenenko: Grzech zaspokajania własnej woli.

     Grzechem woli, który w ten osobny i wyłączny sposób do niej należy, jest chęć, aby się własna wola zawsze spełniała; a zatem chęć panowania, bycia panem, a z drugiej strony, żeby wszystko i wszyscy czynili, co my chcemy i co postanawiamy. Przyjmą to inni dobrowolnie, wtedy im dobrze życzymy i nagradzamy; nie przyjmą, wtedy się niecierpliwimy naprzód, potem gniewamy, następnie nienawidzimy, mścimy się nareszcie, jeżeli logicznie idziemy do końca, zabijamy.

Źródło: Kazania o męce i śmierci Pana Jezusa, Warszawa 2001, s. 56–57.

ZA: https://piotrsemenenko.blogspot.com/2020/05/x-dr-piotr-semenenko-cr-grzech.html