Katolicyzm ma własność pionu – odchyleń nie znosi.
Cytaty na nasze czasy:

"Jeśli kiedykolwiek zetkniecie się z chlubiącymi się tym, że są wierzący, że są oddani Papieżowi, i chcą być katolikami, ale nazwanie klerykałami mają za największą obrazę, powiedźcie uroczyście, że oddane dzieci Papieża to ci, którzy są posłuszni jego słowu i we wszystkim go słuchają, a nie ci, którzy czynią zabiegi, by uniknąć wypełnienia jego rozkazów lub aby naleganiem godnym ważniejszych spraw wymusić na nim zwolnienia czy dyspensy tym boleśniejsze, im większe wyrządzają szkody lub zgorszenie. [...]"

(Fragment przemówienia św. Piusa X wygłoszonego do kardynałów na konsystorzu 27 maja 1914 r. - Testament duchowy św. Piusa X)

sobota, 27 lutego 2021

Rocznica śmierci dwóch wielkich obrońców Prawdy Katolickiej - Prawdy jedynej.

Louis-Bertrand (Raymond Michel Charles) Guérard des Lauriers OP (ur. 25 października 1898, zm. 27 lutego 1988) – teolog dominikański, a później biskup katolicki. Profesor Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego w Rzymie, doradca Papieża Piusa XII i współtwórca treści Dogmatu o Wniebowzięciu NMP, przed modernistyczną herezją i soborem był zawsze wierny Prawdzie bez kompromisów. Z tego powodu został po raz pierwszy usunięty z Uniwersytetu Laterańskiego w Rzymie, gdzie był wykładowcą, za publiczną obronę Mszy rzymskiej w „Krótkiej analizie krytycznej NOM” (której był współautorem), a kilka lat później został usunięty również z seminarium w Ecône, gdzie nauczał, za stanowisko w sprawie formalnego wakatu Stolicy Apostolskiej, wyartykułowane w "Thesis of Cassiciacum", co z pewnością nie było zasługą dla mons. Lefevbre, który zawsze pozostawał w komunii z Pawłem VI i jego następcami. Konsekrowany na biskupa 7 maja 1981 przez J. Exc. x Abp'a Ngô Đình Thục (w tym roku przypadać będzie 40'ta rocznica tej konsekracji, jakże ważnej dla ocalenia katolickiej Wiary i kapłaństwa!). 

Dziś przypada również rocznica śmierci x. Prałata Umberto Benigni'ego (Perugia, 30 marca 1862 - Rzym, 27 lutego 1934), podsekretarza w Kongregacji dla nadzwyczajnych spraw kościelnych (w latach 1906 - 1911), najważniejszej postaci integralnego katolicyzmu, która podążała za antymodernistyczną linią św. Piusa X przeciwko modernizmowi i modernistom, twórcy m.in. chwalebnego „Sodalitium Pianum” (Sodalicja św. Piusa V, „S.P.”, „La Sapinière”, „Sapiniera” - stowarzyszenie powołane do walki z modernizmem, prowadzone zawsze i tylko jako integralnie katolickie, z osobistym błogosławieństwem i poparciem Papieża Św. Piusa X).

Mons. Benigni i Mons. Guérard des Lauriers OP
+R.I.P.+

Módlmy się o rychłą beatyfikację tych dwóch wielkich bojowników za Wiarę i Święty Kościół Boży!

ZA: https://piotrsemenenko.wordpress.com/2021/02/27/rocznica-smierci-dwoch-wielkich-obroncow-prawdy-katolickiej-prawdy-jedynej/

Potępienie „nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego” (wg. wizji s. F. Kowalskiej) przez Kościół katolicki.

    W koronce do miłosierdzia Bożego (F. Kowalskiej) użyte jest sformułowanie: "Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego a Pana naszego na przebłaganie..."; zachodzi w tym sformułowaniu błąd ontologiczny obok antytrynitarnego. Posługując się filozofią ontologiczną (filozofia bytu), należy stwierdzić, że Bóg jest bytem doskonałym (actus purus), absolutem, bytem prostym, niezmiennym, koniecznym, dobrem niestworzonym. Bóg jest bezpośrednio obecny w ludzkim umyśle. Bóg obecny w ludzkim umyśle, jest podstawą wiedzy o Nim, mając w  umyśle tę podstawę wiedzy, automatycznie umysł ludzki, posiada także pojęcie Boga, w konsekwencji posiada, także, umysł, istnienie Boga. Błąd ontologiczny tej modlitwy polega na tym, że Faustyna Kowalska, jako człowiek, jako byt przygodny, zależy od absolutu, gdyż to absolut powołał do istnienia byty przygodne, a nie na odwrót, i byty przygodne są zależne od absolutu, byty przygodne jak człowiek, nie mogą niczego przydać do bytu absolutnego, aktu czystego, gdyż są niższe w hierarchii bytów. Stąd wynika błąd w "modlitwie" koronki s. Faustyny Kowalskiej.

Faustyna Kowalska, jako człowiek, jako byt przygodny, w tej modlitwie równa się z absolutem, a nawet wyrasta ponad absolut i Bogu Ojcu ofiaruje Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa. Stąd każdy modlący się tą koronką popełnia błąd ontologiczny, a zrazem i teologiczny w przymiocie Boga Trójjedynego, urastając, wywyższając się nad Boga i ofiarując Bogu Ojcu, Syna, rozrywając Trójcę Świętą w swej istotowej jedności. To jest herezja i tą herezję popełniają "modlący" się, tą koronką. Obok błędu ontologicznego, obecny w tej modlitwie jest błąd antytrynitarny, Bóg jako Trójca Przenajświętsza, nie może ofiarować się, sam sobie, gdyż wówczas, zachodziłaby zależność (subordynacja) Syna Bożego od Boga Ojca, wówczas to,  zerwana zostałaby jedność osób i nastąpiłoby podporządkowanie Osoby Syna, Osobie Ojca, a to jest już subordynacjonizm.

Składa Syn ofiarę Ojcu, ale za ludzi, dla ich zbawienia, dla ich szczęścia wiecznego, jednakże nie Sam za Siebie i nie dla Siebie Samego, ofiara za zbawienie ludzkości ode złego, to już jest zupełnie coś innego, niż samo ofiarowanie się, w ramach Trójcy Przenajświętszej, Syna, Bogu Ojcu. Herezja antytrynitarna, tryska z tej koronki F. Kowalskiej. Ta zjawa, która ją nawiedzała w Płocku i gdzie indziej, to był diabeł, boruta. Dlatego Kościół katolicki umieścił Dzienniczek F. Kowalskiej na indeksie ksiąg zakazanych. Ze zrujnowanego indeksu ksiąg zakazanych, wyciągnęli, moderniści, pisma F. Kowalskiej, obraz i koronkę, i moderniści  uczynili zeń formę kultu w Neokościele, błędnego, heretyckiego kultu antytrynitarnego. Moderniści unieważnili koronkę do Miłosierdzia Bożego Papieża Piusa IX z 1847 r., a wstawili swoją, błędną, wyciągniętą z Indeksu ksiąg zakazanych. I teraz się z nią wszędzie, gdzie mogą obnoszą w neokościele. Cóż, modernizm jest syntezą wszystkich herezji.

Soborowy kościół, który zgodnie z metodą swoich modernistycznych teoretyków pomniejsza prawdy wiary tam, gdzie jeszcze nie przygotował umysłów na przyjęcie jawnego ich negowania, wypromował te potępione wcześniej widzenia, aby uwydatnić miłosierdzie Boże a pomniejszyć Bożą sprawiedliwość, która dosięgnie wszystkich tych niszczycieli świętej Wiary. Dlatego też w 1978 roku, jeszcze przed śmiercią Montiniego ("Pawła VI"), modernistyczni okupanci z Rzymu „zatwierdzili” widzenia siostry Faustyny Kowalskiej, które potem po całym świecie szerzył Wojtyła ("Jan Paweł II"), podobnie jak Napoleon rewolucyjne idee po całej Europie.

Gdy natomiast w Kościele katolickim działało jeszcze Święte Oficjum obsadzone przez teologów z czasów Papieża Piusa XII, wydano następujące oświadczenie:

Akta Świętych Kongregacji

Najwyższa Kongregacja Świętego Oficjum

Oświadczenie

      Podaje się do wiadomości, że Najwyższa Kongregacja Świętego Oficjum, zbadawszy domniemane widzenia i objawienia siostry Faustyny Kowalskiej ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, zmarłej w 1938 roku nieopodal Krakowa, ustaliła to, co następuje:

      1. należy zakazać rozpowszechniania obrazów i pism, które przedstawiają nabożeństwo Miłosierdzia Bożego podług form przedstawionych przez tęże siostrę Faustynę;

      2. roztropności biskupów zostawia się obowiązek usunięcia wspomnianych obrazów, które przypadkiem mogłyby już być wystawione dla kultu.

Z pałacu Św. Oficjum, 6 marca 1959 roku.

Hugon O’Flaherty, Notariusz

Acta Apostolicae Sedis, tom 51 (1959), s. 271

Łącznie aż trzy razy Święte Oficjum potępiło ten kult, z czego co najmniej jedno potępienie było wydane jeszcze przed śmiercią Papieża Piusa XII. Tak więc, Papież Pius XII umieścił ten kult, w tym objawienia i pisma s. Faustyny na indeksie Libro rum Prohibitorum (Indeks ksiąg zakazanych). Jeśli Papież chce pouczyć wiernych na dany temat, to zazwyczaj robi to przez Święte Oficjum. Tak więc, wszystkie proklamacje, oświadczenia i dokumenty wydane przez  Święte Oficjum  mogą  być  postrzegane jako pochodzące bezpośrednio od samego Papieża.

środa, 17 lutego 2021

Posty obowiązujące w Kościele katolickim.

POSTY OBOWIĄZUJĄCE

KS. FRANCISZEK BĄCZKOWICZ CM


I. Pojęcie i podział. 

Rozróżniamy post naturalny (ieiunium naturale), polegający na zupełnym wstrzymaniu się od jedzenia i picia, oraz kościelny (ieiunium ecclesiasticum), polegający na wstrzymaniu się od pokarmów w granicach przepisanych przez Kościół.

Kodeks [Prawa Kanonicznego] rozróżnia: a) post jakościowy czyli wstrzymanie się od potraw mięsnych (abstinentia); b) post ilościowy czyli pożywanie do sytości raz dziennie (ieiunium); c) post ścisły czyli post ilościowy połączony z jakościowym (ieiunium et abstinentia).

1. Post jakościowy polega na wstrzymaniu się od mięsa i rosołu (ius ex carne); nie zabrania pożywania jaj, nabiału i rozmaitych przypraw (condimenta) nawet z tłuszczu zwierzęcego (kan. 1250).

Nie wolno pożywać mięsa, tj. tego wszystkiego, co z natury swej, ze zwyczaju lub z powszechnego mniemania ludzi zalicza się do mięsa; wolno natomiast jeść ryby oraz żyjątka o zimnej krwi, które zwykły przebywać w wodzie, np. żaby, ślimaki, żółwie itp. Co się tyczy pożywania mięsa ptaków wodnych, opinie autorów są podzielone; wobec tego należy stosować się do zwyczaju danej okolicy.

Pod pojęcie mięsa podpada także krew, mózg, szpik kości, słonina nietopiona oraz bulion i ekstrakty z mięsa.

Niedozwolone jest pożywanie rosołu. Przez rosół należy rozumieć wodę, w której gotowane było mięso lub kości.

Wolno używać jakichkolwiek przypraw do potraw, nawet z tłuszczów zwierzęcych, czyli tego wszystkiego, co się w małej ilości dodaje do głównej potrawy, by ją uczynić smaczniejszą. Dozwolone jest zatem używanie masła, łoju, sadła, smalcu, słoniny stopionej itp.; drobne kawałeczki mięsa (skwarki), pozostałe po przetopieniu, wolno spożyć razem z tłuszczem. Przepis o poście jakościowym obowiązuje sub gravi[tj. pod grzechem ciężkim]. Moraliści są zdania, że spożycie potraw mięsnych do 20 gramów jest tylko grzechem lekkim, ponad 60 gramów na pewno grzechem ciężkim (1).

2. Post ilościowy polega na jednorazowym posiłku do sytości w ciągu dnia; nie zabrania wszelako rannego i wieczornego posiłku, przy którym jednak co do ilości pokarmów przestrzegać należy przyjętych zwyczajów miejscowych. Nie jest również wzbronione pożywanie potraw mięsnych i ryb przy tym samym posiłku; wolno także brać posiłek do sytości wieczorem zamiast w południe (kan. 1251) (2).

Post ilościowy nie zabrania spożywania pokarmów mięsnych podczas posiłku do sytości. Natomiast przy posiłku rannym i wieczornym wolno pożywać pokarmy mięsne tylko wtedy, jeżeli w jakiejś okolicy panuje taki zwyczaj (3). W Polsce takiego zwyczaju nie było.

Zwyczaj, o którym mowa, nie jest to zwyczaj prawny w ścisłym znaczeniu, formalny, lecz praktyka, powstała czy to na podstawie zwyczaju prawnego czy też dyspensy lub przywileju (4).

Należy zachować zwyczaj powszechnie panujący w tym miejscu na którym się aktualnie przebywa, a nie zwyczaj w miejscu zamieszkania.

Kto nie jest obowiązany do zachowania postu ilościowego (np. z powodu choroby, braku lub przekroczenia wieku) albo otrzymał od niego dyspensę, może w dni wolne od postu jakościowego, np. w poniedziałki, wtorki, środy i czwartki Wielkiego Postu, spożywać mięso przy każdym posiłku (5).

Przepis o poście ilościowym obowiązuje sub gravi. Moraliści przyjmują, że na śniadanie wolno spożyć około 70 gramów a na wieczerzę około 300 gramów stałych pokarmów; spożycie ilości pokarmów przekraczających 120 gramów w ciągu dnia poza przewidzianymi posiłkami uważają za grzech ciężki, bez względu na to czy ilość ta została w ciągu dnia spożyta naraz czy też częściami (6). Co do zachowania postu ilościowego można podać następującą praktyczną wskazówkę: w dniu postu ilościowego lub ścisłego każdy powinien na śniadanie i wieczerzę o tyle mniej spożyć pokarmów, żeby między dniem postu a dniem zwykłym zachodziła naprawdę różnica, czyli żeby każdy odczuł pewne umartwienie; do zachowania postu wystarcza ująć sobie jedną trzecią z tego, co się zwykle na śniadanie lub wieczerzę spożywa.

3. Post ścisły polega na jednorazowym dziennie posiłku do sytości oraz na wstrzymaniu się od potraw mięsnych; dlatego też, jeżeli obowiązuje post ścisły, należy zachować przepisy odnoszące się zarówno do postu ilościowego, jak i do postu jakościowego.

Kto otrzymał dyspensę tylko od postu jakościowego, jest obowiązany do zachowania postu ilościowego; wolno mu zatem pożywać mięso tylko przy jednorazowym posiłku do sytości. Kto jest zwolniony tylko od postu ilościowego, zachować musi post jakościowy.

poniedziałek, 15 lutego 2021

Drugie wydanie broszury „Zbawienie dusz najwyższym prawem”. (Kazanie J.Exc. x. Bp. Donalda Sanborna).

 Z radością informujemy, iż dziś, tj. w dniu 15 lutego AD 2021, udało nam się wydać kolejne, drugie wydanie naszej pierwszej broszury – Kazania J. Exc. x Bp Donalda H. Sanborna na Święto Katedry Św. Piotra w Antiochii, wygłoszone 22 lutego 2018 r., z okazji konsekracji biskupiej J. Exc. x Bp Józefa Selway’a. Za tydzień obchodzić będziemy trzecią rocznicę tego doniosłego, niezwykle ważnego dla Kościoła Świętego wydarzenia, jakim była konsekracja kolejnego, katolickiego Biskupa. Jednocześnie będzie to pierwsza rocznica powstania naszego Stowarzyszenia. Dziś pragniemy przypomnieć po raz kolejny wspaniałe kazanie, jakie Jego Excelencja xiądz bp Sanborn wygłosił przy tej okazji, w którym jasno wyjaśnił, że „zbawianie dusz jest najwyższym prawem Kościoła, przed którym wszystkie inne prawa muszą się ugiąć”. Kazanie to po raz pierwszy ukazało się w polskim tłumaczeniu na prowadzonej przez nas stronie internetowej (portalu integralnie katolickim) Tenete Traditiones, dnia 3 września 2019 r. (w święto Św. Piusa X), a następnie zostało przedrukowane w podwójnym (4 i 5) numerze „Myśli Katolickiej” z grudnia 2019 roku. Dnia 29 lutego 2020 roku ukazało się pierwsze wydanie tej broszury, które jednocześnie rozpoczęło funkcjonowanie „Biblioteka Myśli Katolickiej”. Mamy nadzieję, w najbliższym czasie publikować i wydawać w jej ramach kolejne ważne pozycje traktujące o Świętej Wierze Katolickiej, tradycyjnej nauce Kościoła, walce z herezjami, zwłaszcza herezją modernizmu, liberalizmu, gallikanizmu etc, i innymi błędami współczesnymi, katolickiej Nauce Społecznej oraz o obecnym kryzysie moralności, Wiary i Kościoła.. Aby nabyć tą broszurę, a także prenumeratę albo informację o pojawieniu się kolejnych wydawnictw (subskrypcję) prosimy o kontakt na adres e-mail Redakcji „Myśli Katolickiej” – myslkatolicka@gmail.com .

ZA: https://piotrsemenenko.wordpress.com/2021/02/15/drugie-wydanie-broszury-zbawienie-dusz-najwyzszym-prawem/

sobota, 13 lutego 2021

Nowy, 12 numer "Myśli Katolickiej - Organu Katolików Świeckich" (I — II AD 2021).

  Z największą przyjemnością oddajemy do rąk naszych czytelników kolejny, trzynasty numer czasopisma „Myśl Katolicka - Organ katolików świeckich”. Zachęcamy wszystkich czytelników do lektury.

W numerze między innymi:

wstęp Od Redakcji

Komunikat SKiT im. x. P. Semenenko: Podsumowanie naszej działalności w AD 2020

Kto uznaje „Sobór Watykański II” ten jest poza Kościołem katolickim.

X. Rafał Trytek: 15-lecie Deklaracji doktrynalnej.

      Wszystkie osoby zainteresowane otrzymaniem papierowej lub cyfrowej wersji tego numeru jak również otrzymywaniem prenumeraty kolejnych numerów (cyfrowej bądź papierowej) proszone są o kontakt na adres e-mail naszej redakcji: myslkatolicka@gmail.com .

Serdecznie zapraszamy do kontaktu i współpracy wszystkich ludzi dobrej woli!

INFORMACJA O ZRZUTCE !!! :

Powstała zrzutka internetowa na cele prowadzenia naszej działalności, przede wszystkim na regularne wydawanie naszego czasopisma w coraz lepszej formie wizualnej i merytorycznej, wydawanie kolejnych broszur oraz kalendarza na przyszły, 2021 Rok Pański. Serdecznie zachęcamy do choćby symbolicznego wsparcia!

LINK: https://zrzutka.pl/xv9fb3

poniedziałek, 18 stycznia 2021

Msgr. Giovanni (Jan) Volpi: Posłuszeństwo Papieżowi i katolicy integralni. Z przedwojennej Myśli Katolickiej.

Głosy Dostojników Kościoła

Posłuszeństwo Papieżowi i katolicy integralni

MSGR. GIOVANNI VOLPI

BISKUP AREZZO

––––––––

     Urobić w duchu Chrystusowym duchowieństwo i lud – to najwyższe zadanie Biskupa. Tę prawdę właśnie chciał nam przypomnieć obecnie panujący Papież Pius X, nie tylko w pierwszej Swej Encyklice, lecz jeszcze w Swym przedziwnym upomnieniu do kleru "Haerent animo", by prawda ta była nam zawsze przytomna i ożywiała wszystkie czyny nasze.

     Jakimże jednak, Czcigodni Bracia, jest ów duch Chrystusowy, który powinien przenikać nasze życie, by każdy z nas mógł powiedzieć z Apostołem: "Żyję już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus" (Galat. II, 20)?

     Niewątpliwie jest to duch posłuszeństwa.

     Chrystus "sam się poniżył, stawszy się posłusznym aż do śmierci, a śmierci krzyżowej; dlatego i Bóg wywyższył Go i darował Mu imię, które jest nad wszelkie imię" (Filipens. II, 8. 9). – "Mój pokarm jest, mówił Jezus, abym czynił wolę Tego, który mnie posłał, abym wykonał sprawę Jego" (Jan IV, 34). – "Nie mogę ja sam od siebie nic czynić. Jako słyszę, sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy, iż nie szukam woli mojej, ale woli Tego, który mnie posłał" (Jan V, 30). – "Bom zstąpił z nieba, nie iżbym czynił wolę moją, ale wolę Onego, który mnie posłał" (Jan VI, 38).

     Stąd wynika, że dopóki wierni nie nauczą się poddawać swego sądu pod sąd tego, kto nad nimi jest postawiony, i przystosowywać swej woli do woli tego, kto nimi rządzi, czyniąc to nie z musu i z bojaźni, lecz chętnie i z przyjemnością, tak, by każdy mógł powiedzieć: "Mój pokarm jest, abym czynił wolę Tego, który mnie posłał", – dopóty nie będzie można powiedzieć, że Chrystus żyje wśród nas.

     Któż to bowiem powierzył nam wśród ludzi posłannictwo święte i postanowił nas światłością świata i solą ziemi? Jezus Chrystus przez Swych przedstawicieli, którymi są prawowici przełożeni duchowni. Mamy więc ścisły obowiązek pełnić wolę tych, od których otrzymaliśmy posłannictwo, gdyż wola ich jest wolą Boga. A ponieważ w Kościele Katolickim Papież Rzymski jest Głową, czyli rządzi wszystkimi i rozkazuje wszystkim, jako ten, którego opiece powierzona została cała trzoda Chrystusowa – przeto każdy z nas winien sobie uważać za najwyższą chlubę móc zawsze w całej prawdzie mówić o Papieżu: "Ja, co się Mu podoba, zawżdy czynię" (Jan VIII, 29).


    Papież, Czcigodni Bracia, jest kierownikiem naszym nie tylko w dziedzinie dogmatu i moralności, rządu Kościoła i dyscypliny kościelnej, lecz także w dziedzinie interesów religijnych i praw materialnych Kościoła, i we wszystkim w ogóle, co wkracza w sferę sprawiedliwości lub grzechu. Papieżowi więc należy się cześć i posłuszeństwo bezwzględne, bezwarunkowe, bezgraniczne, nie tylko gdy rozkazuje, postanawia, zabrania, gani, potępia, lecz także, gdy po prostu wyraża życzenie; inaczej bowiem nie moglibyśmy powiedzieć w całej prawdzie: "Ja, co się Mu podoba, zawżdy czynię".

     I niech mi nikt nie mówi, że takie posłuszeństwo bezwzględne i bezwarunkowe nie jest konieczne do tego, by być dobrym kapłanem, a tym bardziej nie jest niezbędną cechą dobrego katolika świeckiego! Twierdzę bowiem z całą mocą, że jest ono niezbędne do zachowania w Kościele owej jedności, o którą Chrystus tak usilnie błagał Ojca Swego przed rozpoczęciem Swej bolesnej Męki; jest niezbędne do uniknięcia tych schizm, od których uchronić Kościół tak gorąco pragnął Paweł św.; jest niezbędne wreszcie do uniknięcia rozdźwięków, które, z jakiegokolwiek punktu widzenia byłyby uważane, zawsze są zgubne.

     Istotnie, jakże byłaby możliwą jedność w Kościele, obejmującym cały świat, gdyby wszyscy nie byli gotowi poświęcić swego osobistego zdania, by sądzić tak, jak mówi Ten, Który jest podstawą jedności Kościoła, oraz poddać swej woli pod wolę Tego, Którego postanowił Chrystus namiestnikiem Swym na ziemi? Kto by postępował inaczej, dałby dowód, że nie ma w sobie ducha Chrystusowego, ducha pokoju, lecz, przeciwnie, ożywiony jest duchem niezgody, duchem szatana, śmiertelnego wroga Chrystusa.

     Niech więc posłuszeństwo nasze dla Papieża będzie zupełne, rozciągając się zarówno do wszystkich życzeń Jego, jak rozkazów. Posłuszeństwo takie, naturalnie, nie może się podobać nieprzyjacielowi, który widzi, że przez nie wykrywają się jego zasadzki i obalają przedsięwzięcia. Usiłuje więc on, według swej starej metody, zburzyć je, podając w nienawiść samą nawet nazwę, którą wypadło użyć dla oznaczenia tych prawdziwych katolików, co takie posłuszeństwo włączają do programu swej akcji, w odróżnieniu od tych, co, nie chcąc się wyrzec całkowicie własnego sposobu widzenia, poprzestają na minimum, bez którego nie mogliby być katolikami. Mówię o nazwie "katolików integralnych", którą wielu dziś zwalcza, jak gdyby wprowadzała ona rozłam w obozie katolickim.

     Próżna obawa! Trudno o przymiotnik bardziej właściwy dla oznaczenia stanowiska, jakie dziś obowiązuje działaczy katolickich.

     Niektórzy lubią się powoływać na istotę wiary, istotę chrystianizmu, istotę obowiązku katolika, i tak pojętą istotę usiłują o ile podobna, sprowadzić do dogmatu i praktyk kościelnych. Są i tacy, co pod pozorem tej istoty dopatrują wspólnych pierwiastków w różnych religiach.

niedziela, 17 stycznia 2021

Słowo na "dzień judaizmu" w "kościele" pososborowym.

Dziś módlmy się szczególnie, jak co roku, o nawrócenie żydostwa na jedyną prawdziwą Religię - Katolicyzm!

Oremus et pro perfidis Judaeis!

Cały ten cyrk (tzw. "dzień judaizmu w kościele") został zainicjowany na podstawie słów antypapieża Jana Pawła II o "naszych starszych braciach w wierze". Na dodatek ugruntowanych w fałszywym zrozumieniu tzw. ekumenizmu i stosunku do religii niechrześcijańskich, który wynika z heretyckich dokumentów Vaticanum II. Jeśli spojrzymy na sprawę chronologicznie to judaizm rabiniczny narodził się po Chrześcijaństwie. To raczej my jesteśmy starszymi braćmi dla jego "wyznawców". Dzisiejszy judaizm zrodził się z negatywnej i prawdziwie szownistycznej reakcji na Chrześcijaństwo i nie ma nic wspólnego ze starożytną religią mojżeszową. Jest on w zasadzie pierwszym protestem. Dlatego jego wyznawców można nazywać protestantami. Obchody tego dnia są obłędem. Talmudyczny czy też rabiniczny judaizm nie ma praktycznie nic wspólnego z tym starotestamentowym. Ten drugi wyczerpał się z narodzinami Pana Jezusa. Wygasł ze starym Przymierzem. Zawarte zostało nowe Przymierze i to Kościół jest Izraelem a katolicyzm kontynuacją religii mojżeszowej, dopełnionej i kompletnej. I tylko w tym sensie można mówić o korzeniach Kościoła w religii Mojżeszowej. Religii już nieistniejącej. Która jest dzisiaj kontynuowana w nas. W religii która jest uniwersalna nie plemienna. Prawdziwy, chociaż nie zachowany w czystej formie (ponieważ pozbawiony kapłaństwa) "judaizm mojżeszowy" istnieje jedynie wśród małych enklaw Felaszów w Etiopii i Bnej Menasze w Indiach. Judaizm rabiniczny podobnie jak islam były, są i będą IDEOLOGIAMI antychrześcijańskimi. Pozbawione świątyń, ofiary i kapłaństwa nie mogą być nazywane religiami w pełnym tego słowa znaczeniu.

Na zdjęciu powyżej Karol Wojtyła (ps. Jan Paweł II) na "ekumenicznym" spotkaniu modlitewnym z rabinami w rzymskiej synagodze w 1986 r.

Z tej okazji warto przypomnieć, jak bardzo niezgodne z doktryną katolicką jest nauczanie "kościoła" posoborowego w kwestii stosunku do judaizmu.

Zobrazowaniu tego niech posłuży forma dwóch krótkich dialogów…